Megatransporty 2
Opis i zarys fabuły
Zamojska ekipa, znajdująca się dziesięć kilometrów od celu wyprawy, ma problem z jednym z zestawów. Klinuje się on na skrzyżowaniu pomiędzy drzewem a znakiem drogowym. Kolejne pojazdy konwoju tworzą dwukilometrowy korek. Tymczasem zespół toruński, wiozący kilkumetrowej wysokości zbiornik na mleko, nie może kontynuować jazdy z powodu uszkodzenia kabla telefonicznego. Dodatkowe trudności stwarza spotkanie z pijanym kierowcą. Ekipa z Zabrza, transportująca zabytkowe samoloty, próbuje przejechać pod wiaduktem, mając zaledwie 10-centymetrowy zapas.