Policjantki i Policjanci
Opis i zarys fabuły
Bachleda oraz Zieliński jadą do hostelu, w którym doszło do pobicia syna właściciela. W budynku nie ma monitoringu, a żaden z gości nie był świadkiem zdarzenia. Okazuje się, że poszkodowany zeszłej nocy był na imprezie. Wkrótce wychodzi na jaw, że w hostelu przebywał jeszcze ktoś, o kim nie powiedział wcześniej właściciel. Tymczasem po odejściu z policji Krzysztof postanawia otworzyć własną agencję detektywistyczną. Nieoczekiwanie ktoś oferuje mu swoją pomoc. Po południu na komendę dzwoni kobieta i prosi, by na interwencję przyjechał konkretny funkcjonariusz. Chodzi jej o Miłosza.