Kobiety i wojna{PL}
Opis i zarys fabuły
"W piątek, pierwszego września - wspomina jedna z bohaterek filmu - w pewnej chwili rozległo się coś w rodzaju bardzo głośnego trzepania dywanów. Moja matka wyszła do ogródka, bo mieszkaliśmy w domku z ogródkiem, i zapytała: Kto tak strasznie głośno trzepie od rana? A były to pierwsze bomby lecące na Warszawę..." Elżbieta, Genowefa, Eugenia, Zofia, Teresa, Marzenna i Maria były łączniczkami Armii Krajowej, imienniczka tej ostatniej - telefonistką w 1. Dywizji Kościuszkowskiej. Kolejna Maria pracowała w Biuletynie Informacyjnym AK, a Lidia, Halina i Eleonora służyły jako sanitariuszki w polskich siłach podziemnych. Tę samą służbę pełniła w wojsku Berlinga Janina, zaś Jadwiga, pilotka Air Transport Auxiliary, dostarczała nowiutkie myśliwce z wytwórni lotniczych do formacji bojowych. Przedtem młodziutkie dziewczęta zaznały goryczy przegranej batalii, bólu po utracie bliskich, represji okupantów, wywózki na kazachstańskie stepy, tułaczki na obczyźnie. Ale żadna z czternastu kobiet pochodzących z różnych stron kraju i różnych środowisk nie upadła na duchu. "Mężczyźni poszli do obozów - komentują - więc obowiązek walki spadł na nas. Byłyśmy dumne z powołania nas do służby w konspiracji. Byłyśmy uradowane, wkładając mundury kościuszkowców - prawdziwego wojska, z przysięgą, księdzem, śpiewaną przez oddziały "Rotą.