Miasto gniewu
Opis i zarys fabuły
Jedna z wersji zakłada, że Wojciech Kalinowski ps. „Orzech” zginął, bo zdecydował się na współpracę z policją. Nie był jedynym „skruszonym” gangsterem. To historia o przesłuchaniach, podczas których policjanci łamali przestępców i przeciągali na swoją stronę. Były tego różne metody. Jak docierali do przestępczego umysłu? Wspominają, że niektórym przestępcom podczas przesłuchania trzeba było polać wódki, innym herbaty, a jeszcze innym spuścić łomot. Pokazujemy sposoby pozyskiwania policyjnych informatorów. Powodów zdradzenia kompanów było bardzo wiele. Do chęci zemsty, liczenia na złagodzenie kary, zagrożenie zamachem i całkowita ochrona w ramach programu „świadka koronnego”.