Fenomen tureckich produkcji. Dlaczego cały świat oszalał na ich punkcie?
Jeszcze kilkanaście lat temu mało kto byłby w stanie wskazać choćby jeden tytuł tureckich produkcji. Dziś produkcje znad Bosforu podbijają telewizje, platformy streamingowe, biją rekordy oglądalności w wielu krajach, a nawet budują ogromne społeczności fanów na wszystkich kontynentach. Jak to się stało, że fenomen tureckich produkcji w ostatnich latach podbił świat? Odpowiedź nie jest wcale oczywista. Fenomen tureckich telewizji nie wziął się znikąd. To, co się dzieje, jest skutkiem wysoko przemyślanej strategii, ogromnych nakładów finansowych oraz wyczucia, czego potrzebuje współczesny widz, który jest już zmęczony przewidywalnymi schematami zachodniej kultury. Natomiast to nie wszystko. Całej sprawie warto przyjrzeć się bliżej, aby zrozumieć, co dokładnie sprawia, że miliony ludzi na całym świecie, w tym w Polsce, zasiadają przed ekranami i nie chcą odpuścić żadnego odcinka. Od lokalnej rozrywki do globalnego towaru eksportowego Turecki przemysł telewizyjny przez bardzo długi czas rozwijał się w cieniu. Produkcje trafiały głównie na lokalny rynek i nie cieszyły się zbyt dużą popularnością poza granicami kraju. Co więcej, nierzadko były one tematem do żartów. Przełom nastąpił jednak już na początku drugiej dekady XXI wieku . Wówczas do międzynarodowej dystrybucji trafiły tytuły takie jak m.in. popularne “Wspaniałe stulecie” czy “Dziedzictwo”. Pojawiły się one również w Telewizji Polskiej, polskie portale serialowe takie jak Świat Seriali zaczęły tworzyć streszczenia odcinków i treści o tureckich aktorach. To był prawdziwy sukces, który pokazał, że nawet takie produkcje potrafią zafascynować widzów o zupełnie odmiennym profilu kulturowym. Sukces ten otworzył producentom oczy na skalę możliwości, jakie daje eksport. Obecnie eksport produkcji telewizyjnych przynosi Turcji miliony dolarów rocznie. Dodatkowo przez to, że seriale i filmy ze wschodu trafiają do nawet stu pięćdziesięciu krajów, kształtują one wizerunek Turcji na arenie międzynarodowej. Promują turystykę i budują pozytywne skojarzenia z kulturą tego kraju. To model, w którym rozrywka przestaje być jedynie towarem, a staje się instrumentem budowania wpływu i rozpoznawalności. To przez to tureckie seriale są tak wciągające Mimo tego, że z początku produkcje z Turcji mogą wydawać się obce, to wystarczy chwila oglądania, żeby zatracić się w nich bez reszty. Sekretem tej uwodzicielskiej mocy jest połączenie kilku elementów, których na marne szukać w serialach z innych zakątków świata. Wschodnie filmy cechuje rozbudowana, wielowątkowa fabuła osnuta wokół silnych emocji, takich jak miłość, zdrada, honor, zemsta i rodzinne zobowiązania. Odcinki bywają dłuższe, niekiedy w oryginale przekraczają nawet dwie godziny, co pozwala na powolne budowanie napięcia i głębokie zanurzenie widza w losach bohaterów. To właśnie ta wolniejsza narracja, która kontrastuje z pośpiechem zachodnich produkcji, okazuje się dla wielu odbiorców zarazem kojąca i wciągająca. Bardzo duży wpływ ma również warstwa wizualna oraz uniwersalność poruszanych tematów. Wysokie budżety przeznaczane na tureckie produkcje przekładają się na dopracowane zdjęcia, malownicze i staranne scenografie oraz na pięknych, fotogenicznych aktorów, którzy stają się rozpoznawalnymi gwiazdami daleko poza granicami kraju. Jednocześnie opowieści przedstawiane w ich filmach odwołują się do wartości, które rezonują w społeczeństwach o tradycyjnym charakterze takie jak przywiązania do rodziny, wierności i poświęcenia. Tego rodzaju treści są często dla wielu ludzi bliższe od amerykańskich narracji. Wpływ na popkulturę i przyszłość tureckiej ekspansji Skala oddziaływania tych produkcji wykracza daleko poza sam ekran. Popularność tureckich seriali przełożyła się na wyraźny wzrost zainteresowania nauką języka tureckiego, gwałtowny rozkwit turystyki w miejscach, gdzie kręcono najsłynniejsze sceny kultowych produkcji. Pojawiło się także rosnące zapotrzebowanie na wschodnią muzykę, modę czy nawet kuchnię. Wiele aktorów zyskało status międzynarodowych idoli , a ich pojawianie się na okładkach magazynów czy w kampaniach reklamowych tylko to potwierdza. Turecka rozrywka na trwałe wpisała się w globalny obieg popkultury. Przyszłość tej ekspansji rysuje się w jasnych barwach, choć nie jest pozbawiona wyzwań. Wejście globalnych platform streamingowych, inwestujących w oryginalne tureckie treści, otwiera przed branżą nowe rynki, także wymagające rynki zachodnioeuropejskie i amerykańskie. Jednocześnie jeszcze bardziej rosną koszty produkcji, napięcia polityczne oraz konkurencja, co przekłada się na konieczność nieustannego podnoszenia poprzeczki . Wydaje się, że Turcja nie ma zamiaru oddawać zdobytej pozycji. Prawdopodobnie jeszcze przez długi czas pozostaną jednym z najciekawszych zjawisk współczesnej rozrywki, łączącym miliony widzów ponad podziałami językowymi i kulturalnymi.
Czytaj pełny artykuł w serwisie Serialowy.pl
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo — kliknij poniżej, aby przejść do oficjalnej publikacji w serwisie Serialowy.pl.