Gwiazdor "Tulsa King" był już jedną nogą poza serialem. Wiemy, czemu jednak nie odszedł
Na przestrzeni lat za kulisami „Tulsa King” doszło do wielu przetasowań w hierarchii twórców. Nie inaczej było przed powracającym niebawem 4. sezonem, ale dzięki temu Frank Grillo postanowił pozostać przy serialu. Ekranowy Bill Bevilaqua z serialu „ Tulsa King „, czyli Frank Grillo , był już jedną nogą poza projektem autorstwa Taylora Sheridana. Jego decyzję zmienił jednak powrót tego kluczowego filmowca na stanowisko showrunnera. Rzućcie okiem, w jaki sposób argumentuje swój ruch aktor. Tulsa King sezon 4 – Frank Grillo miał odejść. Czemu został? Odpowiedź na powyższe pytanie kryje się w powrocie Terence’a Wintera. Kultowy scenarzysta pracujący nad takimi hitami jak „Rodzina Soprano” czy „Zakazane imperium” był związany z projektem od początku, ale z czasem jego udział został zmniejszony (rzekomo z powodu konfliktu z Taylorem Sheridanem). Tymczasem w 4. sezonie Winter przejmie kreatywne stery nad hitem Paramount+, co wyjątkowo ucieszyło Grillo – ten był bowiem już prawie spakowany. — Doszło do zmiany wśród osób kierujących serialem i znów stery przejął Terence Winter, który był jednym z oryginalnych członków ekipy. To mój człowiek! Terence Winter to wyjątkowy scenarzysta. Rozumie ten świat lepiej niż ktokolwiek inny. Dzięki pracy przy „Rodzinie Soprano” i „Zakazanym imperium” doskonale zna świat gangsterów. Poza tym uwielbiam Terence’a Wintera jako człowieka. Jestem lojalnym facetem, więc kiedy Sly powiedział, że zespół znów się zbiera, odparłem: „Idę po gitarę. Zaraz tam będę” – mówił aktor w rozmowie ze Screen Rantem . „Tulsa King” (Fot. Paramount+) Kontynuując swą wypowiedź, Grillo przyznał, że sporym czynnikiem, który jednak utrzymał go przy „Tulsa King” był również jego największy gwiazdor, czyli wspomniany już Sylvester Stallone . Aktor przyznał, że nie chciałby zmarnować kolejnej okazji do współpracy z popularnym Sly’em, tym bardziej jeśli grany przez niego Bill będzie stanowił ważną postać w 4. sezonie. — Rozmawiałem ze Sly’em przez telefon. Jest w nim coś, co naprawdę bardzo mi się podoba. Gdy tylko pyta: „Chcesz wrócić?”, to brzmi to tak, jakby twój mentor albo starszy brat zapytał: „Chcesz się ze mną pobujać?”. Wiem, że to brzmi dziwnie, ale jeśli scenariusz będzie dobrze napisany, a Bill znów będzie jego integralną częścią, to jestem za – podsumował Grillo. W oczekiwaniu na premierę nowej porcji odcinków przypomnijcie sobie zwiastun sezonu 4 „Tulsa King” , który obiecuje krwawą walkę o imperium głównego bohatera. Przypomnijmy, że wraz z kolejną serią jako główny scenarzysta z projektem raz jeszcze związał się Terence Winter (również producent wykonawczy i dawny showrunner), który zastąpi na tym stanowisku rozstającego się z serialem Dave’a Ericksona. Poza Stallone’em i Grillo w obsadzie 4. sezonu są Garrett Hedlund, Martin Starr, Jay Will, Vincent Piazza, Annabella Sciorra, Chris Caldovino, McKenna Quigley Harrington, Mike Walden, James Russo, Kevin Pollak, Neal McDonough oraz Dana Delany. W stałej obsadzie nowych odcinków znalazła się też Gretchen Mol („Zakazane imperium”). A ile będzie sezonów Tulsa King ? Stallone podał ostatnio wymarzoną liczbę. Tulsa King sezon 4 – premiera 22 października w SkyShowtime The post Gwiazdor "Tulsa King" był już jedną nogą poza serialem. Wiemy, czemu jednak nie odszedł appeared first on Serialowa .
Czytaj pełny artykuł w serwisie Serialowa
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo — kliknij poniżej, aby przejść do oficjalnej publikacji w serwisie Serialowa.